Geoblog.pl    yanosik    Podróże    Indie - gdzie to jest    lotnisko delhi i transfer do Kalkuty
Zwiń mapę
2013
21
sty

lotnisko delhi i transfer do Kalkuty

 
Indie
Indie, Delhi
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 6522 km
 
Lotnisko Delhi
Lufthansa zapewnila nam komfortowa :-) podroz. Po 6-ciu godzinach lotu wyladowalismy w Delhi. Samolot nie byl przepelniony i rzeczywiscie nawet w economy bylo sporo miejsca.
W Delhi niestety mamy 6 godzin przerwy bo czekamy na samolot do Kalkuty.
Niestety nie zaleca sie nam wychodzenia z lotniska, bo mozemy to zrobic tylko razem z bagazami. Inaczej ochrona nas nie wpusci. w zwiazku z tym po odprawie siadamy w jednym z barow, powoli saczymy lokalna kawe i obserwujemy lotniskowa sielanke.
Lotnisko jest mocno chronione, przed kazdym z wyjsc stoi 2 straznikow z automatami, dodatkwo na terenie hali lotniska non stop poruszaja sie patrole, a zolnierze z bronia stoja tez przed kazdym z wejsc do hali odpraw. Wszyscy mili usmiechnieci i uczynni, chetnie udzielaja informacji.
Rownie uczynna jest obsluga kawiarnii, aczkolwiek ta uczynnosc nie wplywa na tempo obslugi i porzadek w najblizszym otoczeniu kawiarnii. Przy kazdym stoliku mozna naladowac telefon czy komputer, gorzej jest z internetem, bo lotniskowa siec jest zabezpieczona i ma dziwna procedure logowania. Wymaga nr telefonu, co niestety niesie ryzyko dodatkowych oplat, ktorych woleli bysmy uniknac.
Po 3 godzinach spedzonych w halii przylotow postanawiamy przejsc do odprawy i czekac w strefie odlotow.
Odprawa przechodzi bez niespodzianek, chociaz na kazdym niemal kroku musimy sie legitymowac paszportem i biletem. Jeszcze przed wejsciem do hali umieszczamy whisky kupione na strefie w bagazu glownym. Marta zapomina o tym i jej butelka laduje w koszu. Coz przez nieuwage bedzie miala problem z dezynfekcja.
W hali odlotow sa niezle zaopatrzone sklepy, ceny bez rewelacji ciekawostka moze byc fakt, ze np. alkohol moga kupic tylko osoby wylatujace z Indii- czyli nie my.
Otaczajacy nas tlum skalda sie w wiekszej czesci z hindusow, gdzie niegdzie pojawiaja sie japonczycy. Charakterystycznie wygladajacy Shikhowie w turbanach na glowie mijaja sie z kobietami w sarii. Jest barwnie, kolorowo, ale widac ze inni oczekujacy podobnie jak my sa zmeczeni.
Nad terminalami znajduje sie duza antresola z restauracjami i barami. Wcale nie dziwi mnie obecnosc Mc Donalda, ktory nie cieszy sie tu zbyt duzym powodzeniem. My decydujemy sie na lokalna kuchnie i jemy placki z ostrym sosem warzywnym i marynowana czerwona cebule. Dosc ostre ale calkiem smaczne. Przy jedzeniu Ala zwraca mi uwage, zeby jesc prawa reka, bo w Indiach lewa reka (tj. lewa noga) jest nieczysta i nie powino sie jej uzywac do jedzenia, ani wskazywania osob i przedmiotow. Rozgladam sie dookola i czesc osob faktycznie meczy swoje prawice zrecznie lamiac, kruszac placki i operujac widelcem. Obserwacje daja jeszcze jeden wniosek - chinczycy jedza w chinskiej, europa i amerykanie w Mc-u, hindusi u siebie, czyli przynajmnuej na lotnisku nikt poza nami nie czyni kulinarnych eksperymentow.
My po prostu nie moglismy zamowic pierogow czy barszczu wiec Kalucha cos tam cos tam trafiona na slepo i juz.
W oczekiwaniu na samolot udalismy sie do G 20 wskazanego na tablicach informacyjnych i rozlozenia na slezongach zasypiajac ze zmeczenia czekamy na otwarcie bramki. 15 min przed godz. odlotu cos sie ruszylo, pojawila sie umundurowana w sarii pani ktora glosno informowala pasazerow, ze Kolkata nie odlatuje z 20-ki, tylko z 4. Wszycy nagle sie poderwali i niemal pobiegli za pania w sarii. My po wczesniejszym dopytaniu pogranicznika ruszylismy za nimi. G4 znajdowalo sie dokladnie po drugiej stronie lotniska czyli jakies 500 m, po dotarciu na 4 zostalismy poinformowani ze jednak odlecimy z G20, wiec znowu szybkim krokiem natchmiastowy powrot. zanowu odprawa, bilety i kartki na podrecznym sprawdzone 3 razy. Weszelismy do samolotu, ale on odlecial 1,5 godziny pozniej.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (5)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
yanosik
Tomasz Stepień
zwiedził 4.5% świata (9 państw)
Zasoby: 58 wpisów58 56 komentarzy56 197 zdjęć197 0 plików multimedialnych0
 
Moje podróżewięcej
20.01.2013 - 31.01.2013
 
 
15.06.2010 - 15.06.2010